Europejczycy mogą być spokojni o dostawy gazu zimą

2017-03-31T11:33:24+00:00 30 listopada 2016|

Na podstawie tegorocznych prognoz Stowarzyszenia Europejskich Operatorów Przesyłowych Gazu, Polska podczas tegorocznej zimy pozostaje poza strefą ryzyka w niedoborach gazu. Jedynie w przypadku siarczystych mrozów oraz zakłóceniu tranzytu prze Ukrainę, ucierpieć może Europa południowo-wschodnia, od Węgier po Grecję.

Pod uwagę bierze się takie czynniki jak poziom zapasów gazu, drogi dostaw i możliwości ich zwiększenia importu w razie potrzeby, a także zdolności przesyłowe interkonektorów. Uwzględnia się także tranzyt rosyjskiego gazu przez Litwę do Obwodu Kaliningradzkiego, przez Łotwę do rejonu Sankt Petersburga, przez Bułgarię do Turcji oraz eksport z Zachodu na Ukrainę w wysokości 30 mln m sześć. dziennie.

Z początkiem sezonu zimowego i roku gazowego, przypadających 1 października, zapasy gazu w Europie były nieco wyższe niż rok wcześniej. Magazyny wypełnione były w 91 proc. (wobec 82 proc. rok temu). W scenariuszu zimy, odpowiadającej średniej z ostatnich lat nie dzieje się nic niepokojącego, nawet jeśli weźmie się pod uwagę ewentualność zakłócenia dostaw z Rosji przez Ukrainę.

Standardowo ENTSOG bada zachowanie w nieco teoretycznym przypadku jednodniowego szczytu (1-day Design Case –  jednoczesny popytowy szczyt we wszystkich rozpatrywanych krajach z uwzględnieniem krajowych regulacji) oraz dwutygodniowej fali silnych mrozów.

W tym roku znacząco swoją pozycje poprawiły Finlandia i Szwecja, którym nie grożą już przerwy w  dostawach gazu. Dla Polski nic się nie zmieniło, nadal tylko w przypadku jednodniowego szczytu przy zakłóconym tranzycie przez Ukrainę współczynnik elastyczności spadłby o stopień niżej od najlepszego, do przedziału pomiędzy 5 a 20 proc. Współczynnik ten wskazuje o ile procent musiałby wzrosnąć popyt, aby wystąpiło ryzyko wstrzymania dostaw z powodu niedostatecznej podaży.

źródło: wysokienapiecie.pl

Zostaw komentarz