Pierwszy raz w historii w polskich rurociągach płynie gaz z USA

W czwartek w terminalu LNG im. prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu miał miejsce rozładunek skroplonego gazu, który w zeszłym miesiącu Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo kupiło od amerykańskiego koncernu Cheniere Energy. To pierwsza dostawa skroplonego gazu z USA, która dotarła do Polski i w ogóle do Europy Środkowej.

Dostawy skroplonego gazu mają zmniejszyć zależność Polski od Gazpromu. W planach polskiego koncernu jest eksport gazu, także importowanego w postaci LNG, do innych państw Europy Środkowo-Wschodniej, na przykład na Ukrainę.

Gazprom swoją monopolistyczną pozycję w dostawach gazu do Polski i innych państw Europy Środkowo-Wschodniej wykorzystuje, aby zawyżać ceny surowca. Z tego powodu Komisja Europejska od pięciu lat prowadzi postępowanie antymonopolowe przeciw rosyjskiemu koncernowi. W 2022 roku kończy się kontrakt z Gazpromem. Każde dostawienie instalacji LNG w Polsce, każda zapowiedź sprowadzania gazu z USA, z Kataru, czy z innych kierunków, choćby dzięki budowie interkonektorów, to potencjalny element negocjacji w przyszłości z Rosjanami.

Obecnie w USA i Kanadzie ceny gazu są niskie. Napływają tam w związku z tym nowe inwestycje w gałęziach przemysłu, które konsumują dużo gazu. Trzeba się liczyć z tym, że w okolicach 2018-2019 roku, gdy popyt na błękitne paliwo na tamtym rynku w wyniku prowadzonych inwestycji wzrośnie, również ceny surowca skoczą do góry.

2017-06-12T07:52:12+00:00