Pierwsza pływająca elektrownia PV w Stambule

Kilka dni temu uruchomiono oficjalnie pierwszą w Turcji pływającą farmę fotowoltaiczną. Inwestor – miasto Stambuł – chce przetestować to rozwiązanie, a gdy się sprawdzi, uruchomić kolejne pływające elektrownie PV na swoich obiektach wodnych.
Władze Stambułu zapewniają, że ich celem jest własna produkcja energii. Środkiem do tego celu mogą być elektrownie fotowoltaiczne na miejskich zbiornikach wodnych.

Miejska spółka ze Stambułu, która odpowiada za zarządzenie zasobami wodnymi, uruchomiła na jednym ze zbiorników wodnych pływającą instalację PV o mocy 250 kW, która składa się z 960 monokrystalicznych modułów fotowoltaicznych o jednostkowej mocy 260 kW.
Turcja przyjęła cel budowy elektrowni fotowoltaicznych o łącznej mocy 5 GW do roku 2023. Obecnie potencjał fotowoltaiki w tym kraju wynosi już około 1 GW.

W marcu br. tureckie władze rozstrzygnęły aukcję, na postawie której ma powstać jedna z największych na świecie farm fotowoltaicznych o mocy 1 GW. Wygranym aukcji jest konsorcjum, w skład którego wszedł południowo-koreański producent modułów fotowoltaicznych Hanwha QCells z udziałami wynoszącymi 50 proc. Zaoferowano stawkę za sprzedaż energii na poziomie 69,9 dol./MWh, czyli około 278 zł/MWh.
Ankara zapowiedziała organizację jeszcze w tym roku kolejnej aukcji dla PV, w której zakupi energię z elektrowni PV również o mocy 1 GW.
Ostatnio ABB podał na podstawie przeprowadzonych testów, że instalacje PV na zbiornikach wodnych mogą produkować średnio o 11 proc. energii więcej niż instalacje posadowione na gruncie. To m.in. zasługa efektu chłodzenia paneli przez wodę, co wpływa korzystnie na pracę instalacji.

2017-08-27T08:49:23+00:00