Farmy wiatrowe na Bałtyku pracowały z rekordową mocą

Rekord stopnia wykorzystania mocy zainstalowanej pobiły w drugiej połowie ubiegłego miesiąca morskie farmy wiatrowe, które pracują w niemieckiej części Morza Bałtyckiego. Farmy wiatrowe Baltic 1 i 2 pokazały, że warunki do pracy wiatraków na Bałtyku wcale nie muszą być gorsze niż w przypadku projektów realizowanych na Morzu Północnym.
Stopień wykorzystania mocy zainstalowanej w przypadku lądowych farm wiatrowych w naszej części Europy wynosi w skali roku przeciętnie około 20 proc. W przypadku wiatraków na morzu może być średnio dwukrotnie wyższy, a przy wyjątkowych warunkach wiatrowych stopień wykorzystania nominalnej mocy morskich wiatraków może sięgać nawet 80 proc.
W dniach 15-21 października niemieckie farmy wiatrowe na Bałtyku – Baltic 1 i 2 o łącznej mocy nominalnej 336,3 MW – skorzystały z dogodnych warunków wiatrowych, osiągając w tym czasie przeciętny stopień wykorzystania mocy na poziomie aż 79,3 proc.
Obie wyprodukowały w ciągu tamtego tygodnia około 45 GWh energii. Nieco mniejszy stopień wykorzystania mocy od projektów Baltic 1 i 2 osiągnięto w podanym okresie w przypadku farmy wiatrowe j Amrumbank West o mocy 301 MW (71,4 proc.), Bard 1 (69,7 proc.), a także w przypadku farm wiatrowych Nordsee Ost 2 o mocy 144 MW oraz Nordsee Ost 1 również o mocy 144 MW odpowiednio 63 proc. oraz 57,5 proc.
W trakcie realizacji w niemieckiej części Bałtyku jest także inna ogromna farma wiatrowa. Budowana przez hiszpański koncern Iberdrola farma wiatrowa Wikinger o mocy 350 MW ma być zlokalizowana około 35 kilometrów od niemieckiej wyspy Rugia i zajmie powierzchnię 34 km2.

2017-11-06T21:12:14+00:00